Napełniła wannę wrzącą wodą i włożyła do niej niemowlaka. Później wyszła z łazienki

Normalny człowiek nie jest sobie w stanie nawet wyobrazić, jak można celowo skrzywdzić własne dziecko. Niestety, na świecie ma miejsce coraz więcej takich przypadków. Ten jest kolejny i naprawdę okrutny.

Skazana na dożywocie

Miranda Dawn Gilbert mieszkała w Wirginii. Kobieta została właśnie skazana na dożywocie za zabicie własnego dziecka.

Zrobiła to w sposób, który sprawił, że maluszek w ostatnich chwilach swojego życia bardzo cierpiał. W uzasadnieniu wyroku sędzia nie szczędził ostrych słów w kierunku skazanej. Podkreślił, że po tak brutalnym zabójstwie na własnym dziecku nie powinna przebywać na wolności już nigdy.

Wyjątkowo okrutne zabójstwo własnego dziecka

Gilbert najpierw wypełniła wannę „prawie wrzącą wodą”, a późnej włożyła do niej dziecko i wyszła z łazienki. Po dłuższej chwili postanowiła zadzwonić po pogotowie.

Sąsiedzi kobiety w rozmowie z mediami wyznali, że słyszeli jak maluszek krzyczał wniebogłosy. Niemowlęcia nie udało się uratować. Zmarło na skutek ciężkich poparzeń w szpitalu.

Woda nawet po upływie czasu była wrząca

Gdy chłopca zabrało już pogotowie, w mieszkaniu pojawiła się policja. Wówczas funkcjonariusze sprawdzili temperaturę wody, która znajdowała się w wannie. Mimo upływu czasu, nadal była zbyt gorąca, aby mogła wytrzymać w niej nawet dorosła osoba.

„Nie wiem, dlaczego to zrobiłam”

Kobieta w dalszym ciągu utrzymuje, że nie wie, dlaczego dopuściła się tego czynu. W czasie składania wyjaśnień broniła się tym, że nie miała pojęcia, iż woda jest aż tak gorąca.

Oskarżyciele byli jednak innego zdania i chcieli, aby trafiła na długie lata do więzienia. Byli pewni, że wszystko, co zrobiła, było dokładnie przemyślane i zaplanowane.

Gilbert zaczepiona przez reporterów w złości krzyczała do nich: „Zostawiłam go tylko na 5 minut. Zostawcie mnie w spokoju”